Jaki prezent kupić na Święta? Instrukcja szczęścia i zachwytu na każdą okazję.

Prezent jest czymś, co dajemy komuś z jakiegoś powodu. Nawet jeżeli mówimy, że robimy to bez okazji, to okazja dotyczy naszych uczuć względem tej osoby i naszej potrzeby sprawienia komuś przyjemności.

Jest już początek grudnia, więc czasu zostało sporo, ale jak to zwykle bywa na koniec roku, terminy w pracy się nie przesuną, klienci nie zaczekają, szef wszystkich i tak będzie poganiał. Do tego uprzejmie poprosi o zostawanie w ramach nadgodzin, a przecież każdy ma na głowie rodzinę i inne obowiązki. Pod koniec roku zawsze się wszystko zaczyna piętrzyć, więc nie koniecznie na wszystko znajdziesz czas. Zajmij się więc prezentami wcześniej.

Tak, mam świadomość, że to jak mówienie uczniowi w szkole: „ucz się systematycznie!” Rób więc jak chcesz, ale mam nadzieję, że ten poradnik Ci mimo wszystko nieco pomoże.

Bez względu na to, jaka to okazja — urodziny, imieniny, rocznica ślubu, jubileusz pracy, zdobycie nagrody, Święta Bożego Narodzenia czy inny Dzień Dziecka — wszystkie te eventy łączy jeden problem, którą możemy równie dobrze nazwać radością kupowania i dawania prezentów. Jeżeli tutaj jesteś znaczy, że jak większość świata masz problem z doborem prezentu, który wywoła zachwyt obdarowanego.

Nieco porządku

Wprowadźmy pewien rozkład jazdy. Cały system wybierania prezentów, który z sukcesem wykorzystuję opiera się na trzech poniższych elementach, które z kolei również dzielą się na mniejsze składowe (zazwyczaj również trzy):

  1. IDEA — ogólne założenia co do samego prezentu
  2. WYKONANIE — konkrety co do operacji i wszystkiego dookoła
  3. EFEKT — to, co chcemy osiągnąć dając komuś prezent

1. Prezent i ogólna IDEA wyboru

Płacąc za jakąś usługę czy produkt oczekujesz, że będziesz operował w 3 kategoriach (szybko, dobrze, tanio). W przypadku prezentu tak łatwo nie będzie, ale również ograniczymy się do trzech cech dotyczących jakości prezentu — NIEZŁY, WŁASNORĘCZNY, PRZEMYŚLANY. Niby ciężko wszystko ogarnąć, ale da się i łatwo niektóre elementy nieco naciągnąć. No, ale jak uda się tylko dwa — niech będą dwa, ale o tym zaraz.

  • Niezły — niekoniecznie byle bzdet za 5 złotych. Prezent powinien być wartościowy, choć nie koniecznie drogi. Nie chodzi o to, żeby ta rzecz była niewyobrażalnie droga — nie musisz przeznaczać kilku tysięcy złotych na prezent, żeby był wartościowy i wysokiej jakości. Rzecz jasna z jakością kojarzy się wyższa cena, ALE. Chodzi o to, że jeżeli wiesz, że ktoś lubi pisać piórem — kup tej osobie jakiś atrament dobrej jakości, a nie sztampowy kałamarz marki pelikan, hero czy waterman — zaszalej nieco. Ustal wydatek rzędu 60,- za mniejszą fiolkę, a nie 20,-. Pomimo że to 3× wyższa cena, to nominalnie nie stanowi dużo większego problemu, ale wartość prezentu jest zdecydowanie inna (no, chyba że klient korzysta z atramentów pigmentowych, za które płaci 500,- za fiolkę. Rozumiesz jednak ogólny dryg).
Szlufka do paska, na którą trzeba poświęcić więcej czasu, niż ustawa przewiduje, ale drugiej tak dopracowanej nigdzie indziej nie znajdziesz
  • Własnoręczny — niekoniecznie chodzi o wykonanie go własnymi rękami od A do Z, ale niech nosi znamiona pewnego zindywidualizowania. Niech posiada coś z myślą o tej konkretnej osobie. Przyłóż własną rękę albo chociaż myśl do stworzenia nowego lub zmiany produktu gotowego. Jeżeli komuś zapłacisz za dodatkową usługę personalizacji (jak np. dodanie graweru) — zaliczamy.
    W formie bazowej: monogram albo data podarowania prezentu, jakaś inskrypcja to świetna rzecz — jakaś wypalarka do drewna, albo grawerka DREMEL/PROXXON robi dobrą robotę w większości przypadków.
  • Przemyślany — wysil się trochę w kwestii doboru prezentu. Niekoniecznie musisz dokonać pełnego profilowania kryminalistycznego swojego klienta, ale poświęć odrobinę swojego cennego czasu na to, żeby o tej konkretnej osobie nieco pomyśleć. Jak z każdym DOBRYM pomysłem — musi się odpowiednio uleżeć i wsiąknąć, więc nie obcyndalaj się i nie czekaj do ostatniej chwili. Podziel pracę na 2 etapy: jednego dnia zapisz na kartce jakiś pomysł. Może nawet trzy. Prześpij się z tą myślą i drugiego dnia podejmij decyzję co zrobisz. Nie, nie muszą to być kolejne po sobie dni, może to być tydzień później — jeżeli jednak robisz prezent komuś bliskiemu, niech ten prezent będzie czymś wartościowym, więc przyłóż się do tego procesu
  • Własnoręczny i przemyślany — jakiś mały gadżet z dodatkiem od siebie — z liścikiem, wyrytą datą itd. niezły i przemyślany to każdy prezent, który kupujesz i nie dodajesz do niego niczego od siebie
  • Przemyślany i niezły — Wysokiej jakości prezenty, które kupujesz, ale ich modernizacja przekracza ustalony budżet, albo są na tyle idealne, że tej personalizacji nie potrzebują. Może być również tak, że np. kupisz komuś jakiś antyk i napisanie dedykacji w 300-letniej książce, albo własnoręczny grawer na pięknej komodzie byłby bestialstwem. Można to załatwić inaczej, ale o tym poniżej.
  • Niezły i własnoręczny — prezentów nieprzemyślanych nie polecam. Weźmy na przykład mój przypadek: zajmuję się galanterią skórzaną, więc taki portfel czy inny pasek jest czymś ogólnie miłym, nietanim i własnoręcznie wykonanym. Nie musi się jednak wydawać przemyślany dla obdarowanego, jako że robię te rzeczy codziennie. Nawet jeżeli będzie to coś z myślą TYLKO O TEJ OSOBIE. Podobnie jest np. z piekarzem, który podaruje komuś pączki czy upiecze tort.
    No, chyba że mówimy o jakimś produkcie kompletnie wyczesanym, którego nie mamy, jest inny, niż wszystko, co zrobiliśmy do tej pory i nigdy takiego nie będziemy mieli w sprzedaży. Niemniej jednak taki produkt i tak kojarzył się będzie z nami. Z naszą codziennością. A ma być czymś zaskakującym. Nie będzie tutaj tego efektu WOW związanego z innowacyjnością i myśleniem out-of-the-box.

2. Prezent — WYKONANIE

Pamiętaj, że najważniejsze w prezentach są emocje i dobre wspomnienia, które wywołują. Utylitarne zastosowanie podarków oczywiście też jest ważne, ale jak coś ma być skrajnie utylitarne, to cała ta szopka z radością dawania i otrzymywania prezentów przestałaby mieć sens.

WIELKOŚĆ
Mimo wszystko uważam, że rzeczy większe, niż dłoń są średnim pomysłem, jeżeli nie mają jakiegoś utylitarnego zastosowania. Myśl nie o sobie i własnym ego, a o tej drugiej osobie. Ludzie mogą w którymś momencie stwierdzić, że już tego prezentu nie potrzebują, ale będzie im głupio go wyrzucić, bo Ty ten prezent zrobiłeś specjalnie dla nich. Niechaj więc zajmuje mało miejsca. Jak będzie zbyt duży — trafi na śmietnik, a tak wrzucą go do szuflady i od czasu do czasu będą mogli na niego spojrzeń.

Oczywiście są pewne odstępstwa od tego — ale to zazwyczaj będą odstępstwa względem ludzi, którzy zajmują specjalne miejsce w Twoim życiu, którzy specjalnie postawią taki gabaryt na widoku, żeby codziennie na niego patrzeć i przypominać sobie o tym, że mają w swoim życiu kogoś takiego, jak Ty (co nie znaczy, że masz być upierdliwy dla tych najbliższych i nie brać pod uwagę ograniczonej przestrzeni ich domów) – musisz sam wyczuć co warto, a co nie.

KWIATY

Jako danie główne? Niekoniecznie. Jako dodatek? Jak najbardziej. Wiedz jednak, jakie kwiaty lubi Twoja dziewczyna, bo te, które chcesz kupić mogą jej się źle kojarzyć. To jest: z konkretną sytuacją, z konkretnym czasem, z konkretną osobą — zdecydowanie nie chcesz zostać objętym efektem aureoli w niektórych aspektach. Zasady żywe/sztuczne/cięte. Czasami to może być nawet kwestia koloru czy ilości wręczanych kwiatów. Aha — myślisz, że to bez sensu? Nie ma znaczenia, co Ty myślisz na ten temat. Istotne jest to, jak się ta konkretna osoba czuje w obliczu takich podarków. Z podświadomością innych ludzi nie masz co walczyć, nie ma w niej logiki. Nie ma w niej realnego sensu. Są jednak uczucia, na które możesz mieć wpływ pozytywny, albo negatywny.

Aha #1. Czerwone róże są przereklamowane i pretensjonalne. Zazwyczaj kobiety za nimi nie przepadają w stopniu, jak to się podaje w filmach.
Aha #2. To, co powyżej tyczy się nie tylko Twojej dziewczyny/żony/partnerki, ale również matki, siostry, przyjaciółki i jakiejkolwiek innej kobiety. Kwiaty wręczaj facetom raczej z kręgów artystycznych.
Aha #3. Słuchaj, co mówią inni. Nie bój się zadawać pytań, ale nie 10 min przed kupnem. I nie pytaj 2 razy o to samo. Ty nie zapamiętałeś? Ona zapamięta, że nie zapamiętałeś.

KSIĄŻKA
Świetny prezent. Można go zgarnąć w ostatniej chwili, ale musisz się rzeczywiście zastanowić nad tym, jaką książkę kupić. Musisz wiedzieć, co lubi, a czego nie. Pokazujesz tej osobie, że doskonale wiesz, że lubi Poirota albo Lupina, a nie sierżanta Vimesa ze Świata Dysku.
Wyobraź sobie osobę, dla której kupujesz prezent i spędź w księgarni pewien czas. Nie śpiesz się, tytuł do Ciebie przyjdzie jak na niego spojrzysz. Podpisana książka przez autora jest bardzo na tak. Twoja dedykacja z datą dla nowej albo jakiś liścik dla antyku — jak najbardziej tak.

Jeżeli jednak korzysta z jakiegoś czytnika, możesz sprawić tej osobie albo jakiś kod na ebooka, albo fancy etui na urządzenie z wytłoczoną dedykacją, monogramem itd.

KARTKA, LIŚCIK, POCZTÓWKA
Bez względu na to, czy to prezent na urodziny, czy na święta — jakiś mały, drobny liścik MA ZNACZENIE. Taka kartka wywołuje emocje, i przypomina o słowach, które wypowiedziałeś. Twoim głównym celem jest to, żeby ta osoba się poryczała i niemal zemdlała ze wzruszenia. Może być własnoręcznie wykonaną laurką, kolażem zdjęć, albo odręcznie napisanym listem. Maszyna do pisania wraca do łask i również dobrze się sprawuje.

SŁUCHAJ
Kobieta, mama, przyjaciel, ojciec, brat — oni najprawdopodobniej powiedzą Ci, czego chcą i czego potrzebują. Albo nie mieli funduszy na zakup, albo były inne naglące rzeczy. Może nie mieli za bardzo czasu czy innej sposobności, żeby się tym zająć. Może nie było tego produktu akurat w sklepach i nigdzie nie mogli tego znaleźć. Sam teraz wiem doskonale, co dostanie moja niewiasta, mój ojciec i moja mama. Nie, nie powiem Wam tego teraz w ramach przykładu, bo jest jeszcze przed świętami. Wiem jednak, że oglądają moje filmy czy czytają moje artykuły. HA! Mam Was!
Jeżeli słuchasz — zapisuj DOKŁADNIE TO, o czym mówi dana osoba. Jeżeli chce filiżankę z Bolesławca, to niech to będzie filiżanka Bolesławca, a nie z japońskiej porcelany. No dobra, japońska porcelana brzmi spoko, ale nie kupuj jej niczego z Cepelii. Zapisuj w telefonie, zapisuj w notatniku, który nosisz codziennie przy tyłku.

DZIECI
Jeżeli masz dziecko i chcesz dać prezent dziadkom — podejmij decyzję co do natury prezentu. Następnie idź z dzieckiem do sklepu i pozwól mu mieć ostatnie słowo co do modelu. Niech ten wnuczek powie: „TEN”, dostanie kartę czy gotówkę do ręki i niech zapłaci w sklepie. Zaręczam — to jest dodatkowa cała masa szczęścia i dla dziecka i dla dziadka/babci.

OPAKOWANIE
Jak się czujesz jedząc sushi w restauracji: ładnie ułożone maki na ładnym talerzu, w ładnym otoczeniu. Porównaj to teraz do jedzenia tego samego sushi z plastikowego pudełka w mieszkaniu, którego nie chciało Ci się posprzątać.
Podobnie jest z kanapką, do której dodajesz sałatę — ona sama w sobie nie ma aż tak wiele smaku. Taka kanapka jednak CHRUPIE, przez co nie jest taka nudna.
Opakowanie jest kwestią, którą ludzie często omijają, albo traktują po macoszemu. Opakowanie ma znaczenie. Torby prezentowe bez zapakowania prezentu są bez sensu, bo ktoś zagląda do torby i od razu wie, co tam jest. ZAWSZE ważny jest proces, bo to czynność wywołuje emocje. Ta nutka niepewności, zaciekawienia. Poza tym papier prezentowy można rozedrzeć, a sam ten proces może być katalizatorem do pewnych emocji. Kumuluje to pewną energię, która potem potęgowana jest przez prezent i potem trafia na Ciebie.
Oczywiście, dobre są tanie lidlowe papiery prezentowe. Sam jednak wolę albo te o większej gramaturze, albo wręcz pójście w innym kierunku. Papier szary albo jakaś tkanina — len, juta, płótno nadaje mimo wszystko rzeczom jakiegoś większego smaku.

3. Prezent — EFEKT jego podarowania

Efekt uzyskujesz dzięki elementom, które zdołałeś wypracować dzięki powyższym zasadom.
Działania dotyczące poniższych efektów są znakomite, o ile nie trafia się na pojedynczy przypadek, który nie lubi niespodzianek. Ci są nudziarzami i trzymaj się od nich z daleka. Jeżeli się dobrze przyjrzysz, ta niechęć jest związana z brakiem poczucia kontroli wszystkiego, na co padnie ich wzrok. Despoci nie są Ci w życiu potrzebni i skoncentruj się na tych, co potrafią docenić Twój wysiłek.

UŚMIECH I UGINAJĄCE SIĘ KOLANA

Prezent ma być przyjemny, ma rozczulić obdarowanego i wytworzyć pewne ciepło gdzieś w bebechach. Cały proces dotyczący tego ile wysiłku włożyłeś w pomysł i jego wykonanie ma sprawić, że będzie w konsekwencji pamiętał o Tobie na długo i za każdym razem, jak będzie spoglądał na prezent, będzie o Tobie pamiętał. Pamiętaj, że ludzie są istotami emocjonalnymi, które to te emocje starają się racjonalizować. Niech je racjonalizuje w tym kierunku, który Ci odpowiada. Nie bądź dla tej osoby byle jaki. Bądź wyrazisty.

NIESPODZIANKA

Najlepsze są prezenty, których się nikt nie spodziewa — dotyczy to zarówno:

  • Co się podaruje? – w magiczny sposób wiedziałeś, co kupić/zrobić/załatwić
  • Jak się to uczyni? – cały entourage od nastroju miejsca, po kolor opakowania;
  • Kto ten prezent wręcza? – inaczej jest, jeżeli ten prezent dziadkowi podarujesz Ty, a inaczej, jeżeli to zrobi wnuczek, albo gdy odezwiesz się do osoby, z którą nie miałeś od dawna bezpośredniego kontaktu

Odnieś się do słów Forresta Gumpa: „Życie jest jak pudełko czekoladek — nigdy nie wiesz, na co trafisz”. Prezent jest przyjemny — tak czy inaczej, ale żeby był jeszcze przyjemniejszy — niech ta właściwa przyjemność będzie dodatkowo niespodziewana.

SZOK I NIEDOWIERZANIE
To rozwinięcie dwóch powyższych elementów — wywindowanie tego, jak bardzo do kogoś trafisz może sprawić, że ktoś zaniemówi z wrażenia. Możesz oczywiście dostarczyć komuś dodatkowych wrażeń w postaci setki balonów w pokoju w przypadku np. urodzin albo tyluż kwiatów w przypadku rocznicy ślubu. Krótko mówiąc, tę konkretną osobę ma ZATKAĆ. Jeżeli (w pozytywny sposób — nie chcesz widzieć latających talerzy) przestanie nad sobą panować — jesteś w domu.

Reasumując

Myślisz, że jak przejrzysz tę listę i przysłowiowo rzucisz na nią okiem — zrobisz wszystko jak trzeba? Powodzenia. Jak więc do tego podejść za pierwszym razem? Możesz 10× przeczytać ten wpis albo obejrzeć film, który znajdziesz na moim kanale YouTube. Możesz też dostać konkretny plan działania, który będziesz mógł skrupulatnie odhaczać budując prezent, sytuację i efekt.

Zapisz się więc i nie utrudniaj sobie życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *